poniedziałek, 17 marca 2014

Wiosna, wiosna...

...wiosna,  wiosna - gęba radosna ;) Tego roku nie ma co narzekać na pogodę,  jest nieco mniej kapryśna za to z pewnością królewska,  jednym słowem ciepło i słonecznie jak nie w Anglii. Skoro zrobiło się cieplutko nasze spacery nieco się wydłużyły i zwiększyły dystans i to stranowczo. Jak zwykle dodaję dowody z tychże spacerów.



Oraz bonus: zdjęcie miesiąca "kup mi ciasteczko"

Munio tego oto miesiąca miał osiemnastkę :) skończył półtora roczku nasz robaczek, dzikiej biby nie było ale wyszalał się chłopak,  z resztą jak zawsze. 
To by było na tyle,  pisanie notki na telefonie to mordęga. Mam nadzieje że w końcu podepniemy zwykły internet i skontaktujemy się z resztą świata.  Tymczasem ślemy całuski i pozdrowienia :)


Dobra, wygrzebałam jeszcze kilka zdj a poza tym muszę się podzielić dobrą nowiną ze światem. Otóż jutro wieczor dom 76 Patch Lane zyska wreszcie dostęp do normalnego porządnego internetu (a nie taki z wiadra). Szykujcie skype dziecinki bo bardzo się za wami stęskniliśmy ;)

Na zakończenie dziób mój nikczemny ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz