...wiosna, wiosna - gęba radosna ;) Tego roku nie ma co narzekać na pogodę, jest nieco mniej kapryśna za to z pewnością królewska, jednym słowem ciepło i słonecznie jak nie w Anglii. Skoro zrobiło się cieplutko nasze spacery nieco się wydłużyły i zwiększyły dystans i to stranowczo. Jak zwykle dodaję dowody z tychże spacerów.
Oraz bonus: zdjęcie miesiąca "kup mi ciasteczko"
Munio tego oto miesiąca miał osiemnastkę :) skończył półtora roczku nasz robaczek, dzikiej biby nie było ale wyszalał się chłopak, z resztą jak zawsze.
To by było na tyle, pisanie notki na telefonie to mordęga. Mam nadzieje że w końcu podepniemy zwykły internet i skontaktujemy się z resztą świata. Tymczasem ślemy całuski i pozdrowienia :)
Dobra, wygrzebałam jeszcze kilka zdj a poza tym muszę się podzielić dobrą nowiną ze światem. Otóż jutro wieczor dom 76 Patch Lane zyska wreszcie dostęp do normalnego porządnego internetu (a nie taki z wiadra). Szykujcie skype dziecinki bo bardzo się za wami stęskniliśmy ;)
Na zakończenie dziób mój nikczemny ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz