środa, 17 grudnia 2014

Ups! I did it again...

Znowu zapuściłam bloga... ale już śpieszę z aktualizacją :)

Na pierwszy ogień zdjęcia z listopadowego naprawiania rowerów:














A teraz zdjęcia z ostatnich dni... Pierwsze starcie z choinką i radość z otrzymanego prezentu... przedwcześnie otrzymanego. Mały troglodyta nakrył mnie na pakowaniu mu prezentu i nie miałam serca mu go już nie dać... no cóż... jemu się zatrze w pamięci, że 24 grudnia dopiero przed nami :D Ważne, że dziecko zadowolone :)




Oto jego nowe nabytki - stoliczek i przybory plastyczne :)


Jak widać nowe dzieła powstają szybko ;)



Mama czasem pomagała...

Język wystawiony jako wspomagacz skupienia i precyzyjności


Oto pierwsza galeria jego dzieł :)

Jest radość ^^



Do usłyszenia wkrótce!
Wesołych  Świąt! Uściski i całusy śle Munio i reszta bandy :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz