niedziela, 1 czerwca 2014

Wycieczka do...

... zoo? Nie, nie do zoo. Do Centrum Natury :) Z okazji Bank Holiday skoczyliśmy w pociąg do Birmingham żeby pooglądać zwierzątka. Pogoda była kiepska ale za to Munio świetnie się bawił oglądając małpki i surykatki. Obiekt moich westchnień udawał czapkę wysoko na drzewie, więc niestety nie udało mi się jej sfotografować, a mowa o pandzie czerwonej. Z resztą co będę zanudzać, oto fotki z wycieczki :)
Jak wysiedliśmy z pociągu powitał nas Uniwersytet w Birmingham

Munio w swojej nowej bryce

Big ben?! Nie :D

Dość nietypową architekturą się charakteryzował cały uniwersytet




Jakiś taki zmartwiony Muniolo wyszedł :p



Niejaki Georg I

i oczywiście Koń

A oto cel naszej podróży Nature Centre

zwierzyna ptasia

zwierzyna lemurzasta 

Króle Juliany

Timony... Munio był zachwycony surykatkami


Munio machał surykatkom 

Małpiarz

Wyderka Bożena

Znowu Timony


Stefan i Gienka... podoba mi się koedukacja zwierząt w tym ośrodku


a na zakończenie kapibara Barbara i jej potomstwo

Munio z okazji dnia dziecka dostał kredki świecowe


Taki se nabazgroliłam ostatnio łobrozek ;)

jak widać nie może się z nimi rozstać...


News! Munio nauczył się robić a-ku-ku :D A tak poza tym to wszystko w porządku, żyjemy, mamy wszystkie kończyny i w ogóle. Pozdrawiamy wszystkich gorąco! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz